Był wyszydzanym skoczkiem. A jako trener stracił posadę po najlepszym w historii sezonie dla polskiej kadry. Teraz Marcin Bachleda przeżywa piękne chwile. Na igrzyska nigdy nie doleciał jako zawodnik, ale w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo właśnie zadebiutował jako trener, a jego podopieczna, Anna Twardosz, zajęła świetne, dziesiąte miejsce.