Poznajcie człowieka, kt�remu Polska zawdzięcza Władimira Semirunnija
- Władimir Semirunnij? M�wisz mu, że ma jechać przez trzy godziny, on jedzie cztery. M�wisz mu: dobra, są święta, zr�b cztery godziny na rowerze. A on odpowiada, że zaplanował pięć. Cały Władek, cały on - m�wi Paweł Abratkiewicz, kt�ry jako pierwszy odebrał telefon od Władimira Semirunnija.