"Czeski koszmar" Semirunnija, a potem oczekiwanie. Historyczny medal Polaka
W niedzielę po południu rozpoczął się ostatni dzień wielobojowych mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim. W Polsce wszystkie oczy zwrócone były na Władimira Semirunnija, który na połowie rywalizacji był na 4. miejscu. Nasz srebrny medalista olimpijski najpierw nieźle pojechał na 1500 metrów, a następnie bardzo dobrze spisał się w rywalizacji na 10000 m, dzięki czemu przeskoczył na trzecie miejsce i mógł się cieszyć z brązowego medalu.