Duplantis sięgnął kosmosu. Trzy skoki i atak na rekord świata. Po raz 15.
Armand Duplantis nie był do dziś liderem światowej tabeli tyczkarzy, bo wyżej od niego skoczył Emanuil Karalis. Inna sprawa, że wystąpił tylko raz, w Clermont Ferrand. A zaplanował zimą zaledwie trzy występy, ten ostatni w HMŚ w Toruniu za dziewięć dni. Dziś sprawdzian formy przyszedł w domowym mityngu Mondo Classic w Uppsali. Skoczył trzy razy, zapewnił sobie wygraną z wynikiem 6.08 m. A później poprosił o poprzeczkę na 6.31 m. Po raz piętnasty chciał pobić rekord świata. Wszyscy stali, a on już w pierwszej próbie tego dokonał.